Miniaturkę napisałam kilka miesięcy temu po obejrzeniu 10 odcinka 7 sezonu Supernatural.
Autor: Alice K
Fandom: Supernatural
Spoilery: Odcinek 10 sezon 7
Idioci
— Idioci! — Bobby wykrzykiwał to
słowo w stronę Sama i Deana, gdy znów coś schrzanili. Czasem zdarzało się, że
mężczyzna kilkanaście razy przypominał im o najważniejszym składniku zaklęcia,
a oni o tym właśnie zapomnieli. Ryzykowali życie z powodu swojej nieuwagi.
Ludzie, którzy zachowują się w ten sposób, są po prostu idiotami. Bobby to
wiedział i chciał, aby chłopcy też wiedzieli.
— Idioci — mruczał pod nosem Bobby.
Ponownie na myśli miał Winchesterów. Jednak tym razem mówił sam do siebie. Dean
po raz kolejny odłożył słuchawkę. Wraz z Samem będą mieli kłopoty, o ile już
ich nie mają. Nie ma innego wyjścia. Trzeba im pomóc, opuścić posterunek i
uratować ich kościste tyłki. Prosił ich wielokrotnie, aby uważali, ale oni
wciąż robili wszystko po swojemu.
— Idiota. — W liczbie pojedynczej
to słowo również padało z ust Bobby’ego. Zdarzało się to wtedy, gdy rozmawiał
tylko z jednym z braci. Zazwyczaj Dean lub Sam ukrywali coś przed tym drugim
lub martwili się o siebie nawzajem. Jednak zawsze w końcu zwierzali się
wujkowi, który nazywał ich idiotami, bo nie przyszli do niego wcześniej. Ważne
sprawy zostawiali na ostatnią chwilę. Nie wiedzieli, co to odpowiedzialność.
— Idioci. — Gdy Bobby wybudził się
ze śpiączki, zdążył przed śmiercią powiedzieć to jedno słowo. Sam i Dean
uśmiechnęli się do siebie, ponieważ wiedzieli, o co mu chodziło. Tym jednym
słowem mógł przekazać wszystko.
„Cholerne dzieciaki, uważajcie na
siebie. Kocham Was. Wujek Bobby.”
Krótkie to, ale nawet mi się podobał. Bardzo lubiłam Bobby'ego i szkoda mi było jak zginął. Trzeba jednak przyznać, że kochał on Winchesterów i troszczył się o nich.
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz.
Usuń