poniedziałek, 14 października 2013

Oreo

Dawno nic nie wrzucałam. Na dysku znalazłam drabbla napisanego we wrześniu. Równo 100 słów.

Autor: Alice K
Fandom: House M.D.



Oreo

Ciastko ma dwie części.
Jedną jest House, a drugą Wilson.
Ta lepsza strona (bardziej okrągła, doskonalsza) odzwierciedla Wilsona. Rozsądny, zawsze opanowany, cierpliwy, miły, współczujący całemu światu… dobry – myśli Gregory.
Nie ma lepszej części. Obie są takie same. Po prostu stoją po przeciwnej stronie lustra – tłumaczy James.

Krem łączy ciastko w całość.
Przyjaźń łączyła House’a i Wilsona przez wiele lat. Nadal ich skleja. Tworzą jedność.
Szpital nas połączył. Praca nas połączyła – twierdzi Gregory.
Myślę, że to coś więcej – oznajmia James.

Wilson je tylko nadzienie.
Jest lepsze niż reszta – twierdzi James.
House zawsze je ciastko.
Jest od serca. – Gregory jest tego pewny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze karmią Wena, więc dziękuję za każde słowo, które zostawicie!